felipe napisał(a):

Także proponuję poluzować troszke. Jakby nie patrzeć to Lech gra dalej, a my nie potrafiliśmy pokonać żenująco słabego wówczas Tottenhamu, którego lał wtedy każdy w lidze angielskiej.
|
tylko ten Totenham grając nawet na żenującym poziomie ma na tyle dobrych piłkarzy że doświadczeniem potrafią utrzymać wypracowaną przewagę i raczej nie robią takich kiksów jak wspaniała Austria W. przy niektórych bramkach.
i nie porównujmy np. trudności wyjazdu gdy wychodzi sie na kameralny stadion Austrii a na stadion w Anglii , nic nie ujmując Amice bo odnieśli sukces awansują, tylko skala trudności jakby inna.
dynek.pl napisał(a):

|
Wszyscy kibice sa tacy sami. Widza cos u innych ale u siebie nie. Spolecznosc kibicowska idealnie charakteryzuje to powiedzenie o "Kalim". Lech awansowal fuksem, a jak Nikola strzelal w Salonikach to oczywiscie nie bylo dzielem przypadku .
|
a kto tak twierdzi że w Salonikach nie było fuksa przecież tam zagraliśmy jeszcze gorzej niż pierwszy mecz w Krakowie i w ogóle graliśmy fatalnie i gdyby nie Błaszczu i Brożek to bylby mega wpie... wtedy w całej grupie