sq napisał(a):

Mów za siebie. Może dla Ciebie Lech jest klubikiem ale Wisła to klub do którego dużo Wam jeszcze brakuje i mimo gracie w pucharach na licencji Amici limit fartów mam nadzieje że się skończył... choć miałem dziwne przeczucie że znów w 94 strzelą, tym razem CSKA.
Miejmy nadzieje że pompowany balonik jakim jest Lechica po meczach z Feye i Depo pęknie, a w mediach "ochy, achy, achh ten Lech" utną się na dobre. Bo żygam już tymi farmazonami, w tym na temat super Lewandowskiego i innych.
Tak mi dopomóż Bóg.
Podsumowując mecz:
- podniecony komentator
- Abroleda który o mało co ponownie się nie rozpłakał
- aktorstwo Abroledy po dotknięciu go przez grajka CSKA (choć w sumie mógłbym tego nie zaliczać bo.. j.w , chłopaczek zbyt delikatny, dmuchniesz i łzy w oczach)
+ wygrana CSKA