dla mnie sprawa jest jasna: za naciaganie karnych i czerwonych dla przeciwnika, powinno byc wykluczenie na minimum dwa mecze
i Albo Arboledy i inne Krystyny, zaczęły by grać w teatrze, albo na oisku
teraz mamy dwa w jednym, a jak zabuczymy na pajaca, to jest rasizm
i nic ci nie musze pokazaywac, bo nie jestem, małym zakompleksionym chłopczykiem z Polski, żeby musiec sie wzorowac na 'całym świecie'