heh, to ktorys raz z kolei platala sie pilka miedzy nogami Arboledzie i musialo sie tak skonczyc
porazka byla wkalkulowana (no ale polski kibic ma to do siebie ze zawsze do konca wierzy i nawet jak gra Polska z Brazylia to w sondazach 3/4 odpowiada ze Polska wygra

mentalnosc)
i nie przesadzajcie... jesli nie komentuje Szpakowski, to zawsze rozplywaja sie nad gra polskich druzyn (patrz: Legia i Wisla w pucharach - o Wiśle przecież prawie płakał ten sam komentator ze szczęścia jak Wisła strzeliła bramkę Barcelonie)