Komentator zmiażdżył mi system.
"Ciekawe, czy CSKA Moskwa, oparte na zawodnikach którzy zdobyli PUEFA trzy lata temu będzie w stanie zatrzymać rozpędzonego "Kolejorza"".
Co za paranoja. Ja życzę Lechowi (wyjątkowo) dobrze, ale żeby ich uznać za faworyta to trzeba być skończonym idiotą.