Do tego, ze od jakiegos czasu Wisla gra piach zdazylem juz przywyknac.
Do tego, ze ma olbrzymie problemy ze zdobywaniem goli, niestety takze.
Obronic to bysmy sie dali rade pewnie nawet grajac w siodemke, szczegolnie z takimi leszczami jak pasiaki.
Ale juz gdy nie ma na boisku Brozka, to chyba nawet gra w pietnastu na jedenastu nic by nam nie dala.
Inna sprawa, ze sam Brozek od kilku spotkan gra slabiej i nie zawsze mozna na niego liczyc tak jak uprzednio.
Tak na marginesie, wyskok Lobodzinskiego do glowki, to bylo cos niesamowitego

Zwracam na to uwage, poniewaz calkiem niedawno Flamengista probowal mnie przekonac, ze jest to zawodnik swietnie grajacy glowa (w rzeczywistosci nie umie nia grac wcale, ale to szczegol

)