Ludzie strasznie jakos dziwnie jestescie wyczuleni na punkcie tego co, ile i o kim sie mowi. Tak jakby ''popracie pismakow'' mialo jakis wplyw na to, kto jest lepszy na boisku. Okaze sie na koniec sezonu i tyle. Ja tam wole rozmawiac o pilce niz o tym ile prasa o kims pisze.
EDIT:
Jeszcze jedno: choc nie jestem kibicem Lecha uwazam, ze naturalnym miejscem klubu takiego jak Lech jest miejsce w czolowce naszej ligi. I ja przynajmniej jako kibic witam go w tej czolowce z szeroko otwartymi ramionami i zycze wszystkiego najlepszego w sportowej walce, bo sie za nim 'stesknilem'. Lubie kiedy jest silny, kiedy jest slaby jak jeszcze nie tak dawno, mam wrazenie, ze cos jest nie tak i marnuje sie potencjal. Podobnie u mnie bedzie sie sprawa miala np. z Gornikiem ale tez z paroma innymi klubami, jak Widzew czy Ruch o ile do podobnej sytuacji w ich przypadku dojdzie. Przemawiaja za nimi moje osobiste wspomnienia, ich tradycje, osiagniecia, wsparcie kibicow, popularnosc itp itd.
Poza tym mam wrazenie i zgadzam sie tu z
panem premierem, ze troche za bardzo krecimy na to co sie dzieje nosami, a powinnismy oddac szacunek dla dobrej roboty.
EDIT II:
Na Legialive takie cos:
http://www.legialive.pl/news/28466_S...sci_Legii.html
Urbanowi chyba znudzila sie praca w Legii. Albo glupi, albo leje na to wszystko. Gornik i wiekszosc Polski zaraz dostanie zbiorowego orgazmu
