Oczywiscie, ze nie jest zle.
Wejscie Cupiala w Wisle, a co za tym idzie ogromny wzrost znaczenia Wisly przetrzymala tylko Legia, ale tez glownie dzieki temu, ze tradycja tego zespolu jest bycie w czolowce i tak bylo odkad ktokolwiek z nas zapewne pamieta. Inne zespoly mialy lepsze i gorsze czasy, ale Legia byla w czubie niemal zawsze.
Przez ladnych pare lat na obiektywnie rzecz biorac ladna pilke Wisla miala w Polsce monopol. Od ITI takie same (europejskie rowniez) ambicje jak Wisla ma Legia a od Amici Lech Poznan, ktory byl do tego czasu troche jak Wisla przed przyjsciem Cupiala, wiec ludzie juz zdazyli o jego dobrych czasach prawie zapomniec. Jedyna roznica polega na tym, ze Wisla zaczela zwyciezac od razu, a Lechowi zajelo to pare sezonow.
Tak wiec Wisla jest nadal zespolem ''do pobicia''. Inna sprawa, ze nie wiadomo jak dlugo jeszcze tak zostanie.
Troche z innej beczki, sprytny z niego facet. Jak znam zycie przyszly prezes PZPN. Szczerze mowiac nie wiem czy na taka mysl sie bac czy cieszyc:
http://www.sport.pl/sport/1,65025,59...esa_zmian.html