|
Otoz to Marszalek... Z niewiadomych dla mnie przyczyn Lech-a pompuja wszystkie media w Polsce w sposob zupelnie niewspolmnierny do ich osiagniec i gry nawet Legia, ktora zwykle byla ulubiencem mediow, zostala zepchnieta w kat. Wydaje mi sie, ze Lech w swojej dbalosci o wizerunek i PR, stara sie utrzymywac bardzo dobre kontakty z indywidualnymi dziennikarzami co pozniej owocuje takimi, a nie innymi artykulami. Rozumieja role mediow. Inna sprawa, ze to zalatuje lizodupstwem i jak zwykle denna klasa dziennikarska w Polsce (czy to w TV czy prasie) na to idzie, zapominajac o obiektywnosci.
Dlatego trzeba brac poprawke na zachwyty nad Stlicem czy Lewandowskim. Owszem, ten pierwszy sie wyroznia, jest dobrym pilkarze, ale w meczach, ktore ogladalem gra wcale nie lepiej od Iwanskiego czy Jirsaka, ktorzy takiej prasy nie maja, bo: nie sa z Balkanow, nie sa mlodymi talentami, ktorzy zostali sprzatnieci z przed nosa Arsenalowi.
To tak jak z Petrescu, owszem sporo z jego pracy w Wisle bylo ok, ale masa jego poparcia wsrod kibicow wynikala z tego, ze nazywa sie Petrescu, byl znanym pilkarzem, gral w Chealse, byl charyzmatyczny i jeszcze nikt taki w Polsce nie pracowal. Jak w kazdej dziedzinie zycia publicznego, w polityce, filmie, sporcie oprocz przeslanek obiektywnych i merytorycznych bedziemy mieli wszystkie dodatkowe atrybuty, ktore powoduja postrzeganie danej jednostki. I tak gdyby na miejscu Stilica byl Zenek Kowalski z A klasy i gral dokladnie tak samo, nikt nawet nie zajaknalby sie na jego temat.
|