Tak jak powiedział Szczęsny
"Gdy trener Lecha odgrzebywał śnieg z murawy, trener Cracovii zamiast odgrzebywać razem z nim mógł zasypywać nowym śniegiem miejsca które odgrzebał trener Lecha"
O co chodzi? o to że Lech a Cracovia to dwa rózne światy, technika, dokładność, indywidualność po stronie Lecha, Cracovia przy takich warunkach może liczyć na ł
ut szczęścia, na to że Lech nie będzie rozgrywał piłki po swojemu, na to że piłkarze Lecha nie pozwolą sobie na dobrą grę techniczną, bo murawa i klimat na to nie pozwoli.. Wtedy jest "zwykła kopanina" i przy takich warunkach mistrz Polski może wtopić z 3ligowym zespołem.
Tak było między Śląskiem a Wisłą (przynajmniej przez 1 połowę) i tak może być między Ruchem a Wisłą.
Pogoda i stan murawy ma tutaj bardzo dużo do rzeczy. Tym bardziej jeśli pojedynek stacza Dawid z Goliatem.
PS. trudny wyraz
