|
Stilić to dobry zawodnik jak na polską ligę. Ale nie jest to żaden ideał. Asystuje, strzela gole (i ma sporo szczęścia, bo sporo goli to jakieś rykoszety czy też błąd bramkarza-Austria) ale również ma bardzo dużo nieudanych zagrań. Kiedyś oglądałem mecz Lecha i przyglądałem się Lewemu i Semirowi. I wyszło na to, że Bośniak ma mnóstwo strat. Bardzo często zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi, to wdaje się w niepotrzebne dryblingi i traci piłkę. Na to chwilę taki Iwański nie ustępuje Semirowi. Również asystuje, strzela gole, ciągnie grę zespołu. A, że jest gorzej wyszkolony technicznie? To nie ma znaczenia, bo w piłce liczy się efektywność, a nie efektowność. Stilić gra dobrze, gdy mu się chce (tak samo jak Roger-pamiętam jak się każdy nim podniecał. Wszyscy dookoła pisali, że to piłkarz z innej epoki). Pograłby w Polsce ze 3 lata i myślę, że tak samo jak Guerreiro popadłby w szarą polską rzeczywistość.
Polska liga jest masakrycznie słaba, tu zagraniczny ogórek mający jako takie pojęcie o piłce może być gwiazdą. Ale potem pójdzie na zachód i zniknie, tak jak to robią Polacy. Widać to na przykładzie Astiza czy Outtary. Świetni obrońcy jak na naszą ligę, ale na zachód już z słabi
Dla mnie jedynym zawodnikiem grającym w polskiej lidze w ostatnich latach posiadającym wielki talent (naprawdę wielki) był i jest Kuba Błaszczykowski.
HEDu skoro napisaeś, że różnica jest duża, to podaj te liczby(bo zakładam, że je znasz)
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 25.11.2008 o godz. 16:42.
|