DrunkenBear napisał(a):

|
Zgadzan się Skorża to dobry trener, ale jednego nie mogę zrozumieć. Dlaczego na rotację nie zdecydował się w rundzie wiosennej, gdy Wisła miała przewagę 10 pkt. Tylko teraz, kiedy trzeba było zdobywać te pkt. i budować pozycję lidera.
|
Chociażby po to, żeby mieć ewentualne argumenty w rozmowie z "górą" n/t transferów. Żeby móc sprawdzić i ewentualnie wykazać czarno na białym, że dany zawodnik nie nadaje się do gry na tym poziomie i na jego pozycji potrzeba wzmocnień.
Z resztą w lidze nie było wcale wielkich rotacji, a zmiany w składzie często wynikały z konieczności, bo niektórzy zawodnicy grali beznadziejnie. Na Zieńczuka po kilku meczach nikt nie mógł już patrzyć, podobnie było z Łobodzińskim. Odwrotnie z Pietią i Boguskim, którzy po rewelacyjnym początku rundy znacznie obniżyli loty.
Kolejny raz wydaje mi się, że lament po meczu ze Śląskiem jest grubo przesadzony. Graliśmy swoje, mieliśmy dużą przewagę, dobrze rozgrywaliśmy atak pozycyjny i tylko (znów) nieskuteczności i idiocie w żółtym kubraczku (tak, twierdzę, że sędzia wypaczyl wynik meczu prowokując naszych zawodników swoimi bezdennie głupimi decyzjami) zwdzięczamy porażkę.