|
Źle się dzieje w państwie duńskim... Powoli można odnieść wrażenie, że Wisła Kraków to klub, na który wywiera się presję zwycięstw, ale nie ma odpowiedniego podłoża żeby je odnosić. Nie ma przede wszystkim transferów, nie widać determinacji działaczy i nie widać zaangażowania Pana Cupiała. Rozumiem, że te 3 miliardy to wciąż za mało, aby Wisła była chociaż pewnym liderem polskiej ligi. Drużynę trzeba odświeżyć, a nie wciąż czekać na zbawienne występy zawodników, którzy grają tu od paru ładnych lat i powoli już się wypalają. A tacy piłkarze jak Stilić czy Lewandowski przechodzą dalej koło nosa...
|