czy nie dałoby radę postawić jakiegoś ultimatum tej całej śmiesznej radzie nadzorczej? typu - wypierdalać stąd, ale już!
żeby banda kretynów rządziła klubem, to już od dawna nie jest śmieszne
jeden napastnik, ćwierć bramkarza i pół pomocnika, wszystko w ponoć aspirującym do Ligi Mistrzów klubie (rotfl), a oni stawiają ultimatum trenerowi...
