Nie mówcie, że u nas jest parodia w lidze, bo najlepsi tracą pkt ze słabszymi. W Anglii w tej kolejce z wielkiej czwórki (ManU, Chelsea, Liverpool i Arsenal) żadna nie wygrała, Arsenal zanotował 0-3 od M.City, a pozostali 0-0 ze średniakami. W każdej lidze są sensacje i w każdej najsłabszy może wygrać z najlepszym. U nas wobec tego chyba też. Przez to właśnie futbol jest piękny
