|
Nie ma co się za wiele rozpisywać, mecz jak mecz. To,że nie mamy skrzydeł wiadomo nie o dzisiaj. Natomiast tragedią jest to co robi piłkarz Pawełek, znaczy się nic nie robi. Cóż, bez bramkarza grać się nie da. A jak się ma miernotę na poziomie naszego bramkarza to nerwy wkradają się w linie obronną i każdą inną formację, bo piłkarze z pola zdają sobie sprawę, że byle kopnięcie w bramkę przez rywali po stracie piłki może się skończyć bramką. Problem jest i to nie mały. Bez bramkarza i skrzydeł raczej ciężko będzie o MP, choć nie mówię,że nie,bo w naszej kartoflanej lidze i bez tego da się zdobyć mistrzostwo.
Pytanie, czemuż nie gra Cebeanu? aż tak słaby?skoro tak,to na co go trzymać?
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|