I bardzo dobrze. Wreszcie kończy się patologia, że wiecznie osłabiana drużyna nie ma problemów z drużynami środka tabeli. Pokażcie mi drugi zespół w Europie, który traci z roku na rok tylu graczy, nie reinwestuje środków i w dalszym ciągu bije się o mistrza. Prosty wniosek - liga minimalnie, ale idzie do przodu, a Wisła niestety po każdym sukcesie cofa się do punktu wyjścia.
Do Skorży nie mam zbyt wielu zastrzeżeń. Drużyna jest dobra taktycznie i optymalnie przygotowana fizycznie. Reszta jest w nogach piłkarzy. A tutaj mamy bardzo niewielu kreatywnych zawodników. Brożek, Boguski - chociaż jemu brakuje odrobinę wyszkolenia, teraz pojawił się Małecki, za którego od dawna trzymałem kciuki bo jako jednemu z nielicznych w drużynie piłka przy nodze nie przeszkadza.
ps. W GKS B. wysoki to jest Costly, Nowak na pewno nie
