Przegląd Sportowy napisał(a):
Marcin Szulc, sędzia główny spotkania Śląsk Wrocław - Wisła Kraków, w jednej chwili wyrzucił z boska dwóch piłkarzy "Białej Gwiazdy" - Radosława Sobolewskiego i Marcina Baszczyńskiego. Mecz zakończył się porażką krakowskiego zespołu 1:2.
- Pan Sobolewski pierwszą żółtą kartkę dostał za wykonywanie niesportowych gestów, a drugą za notoryczne pukanie się w czoło - mówi Szulc.
- Marcin Baszczyński skomentował moją decyzję w niedozwolony sposób i również został ukarany. Rzucił pod moim adresem dokładnie takie słowa: "k... ty cioto j...". Moja reakcja w takiej sytuacji mogła być tylko jedna - podkreśla arbiter.
|
Zwróćcie uwagę na jedną sprawę, do domniemanego "faulu" Sobolewskiego i żółtej kartki za dyskusję, do poziomu sędziowania nie można było się przyczepić.
Zastanawia mnie po kiego wała Sobol pyskował po tej sytuacji, sędzia się pomylił na niekorzyść Wisły to fakt, ale piłka była na połowie Śląska, żadne zagrożenie dla bramki Wisły, błąd z wydumanym faulem jakie zdarzają się w meczach po 5 razy. Być może, że Wasz zawodnik był już wtedy mocno poddenerwowany wynikiem.
Przy drugiej sytuacji co stwierdzono w kontrowersjach C+ faul był ewidentny (oczywiście nie na kartkę) i teraz zastanawia mnie po co Sobolewski ostentacyjnie pukał się w czoło i wyśmiewał decyzję sędziego, wiedząc że ma żółtko za taką samą sytuację? Przy czym tu także faul był na połowie boiska!!
Jednak mistrzostwem świata było rzucenie w stronę sędziego przez Baszcza:
Kurva ty cioto jebana! (jeśli to prawda)
Trzeba być niespełna rozumu by krzyknąć tak do arbitra który właśnie wyrzuca innego gracza i to nie za faule, a właśnie za pyskowanie.
Oczywiście nie podlega dyskusji, że sędzia pomylił się przy pierwszym faulu, ale dwukrotny ten sam błąd Sobolewskiego to lekka żenada.
No cóż do końca sezonu jeszcze wiele meczy, inne drużyny także pogubią punkty, a i Wisła nie wygra wszystkiego do końca sezonu.
Będzie ciekawiej.
