|
Nie rozumiem o co tyle krzyku. Skoro mamy kadrę poziomem sportowym zbliżoną do Lecha i Legii to skąd to niezadowolenie wszakże ta kadra wywalczyła tyle samo punktów co ekipy z Poznania i Warszawyi. Nie zaszliśmy daleko w PUEFA bo trafiliśmy na trudnego przeciwnika. Lech miał w każdej praktycznie fazie najłatwiejszy zespół jaki tylko mógł wylosować czego nie można o nas powiedzieć... Legia zagrała fatalnie w pucharach ale nikt tam nie chciał zwalniać trenera.
Wg mnie w ubiegłym sezonie sukces opierał się głównie na wysokiej formie trzech piłkarzy Kosy, Zieńczuka i Brożka, dobrej taktyce trenera i motywacji poprawy tragicznego wyniku z sezonu 2006/07. W tym tylko ten ostatni utrzymał poziom a Kamila nie ma już w Wiśle. Skorża domagał się transferów, argumentując ich konieczność przy zakładanych celach na ten sezon. Mimo tego, że były one obiecane to do nich nie doszło więc nie powinno być żadnego zaskoczenia. Dodatkowo sprawdza się powiedzenie o tym, że łatwiej jest się wdrapać na szczyt nim się na nim utrzymać czyli trudniej walczyć po raz kolejny o tytuł jeśli wygrało się go raz wcześniej a w przypadku niektórych piłkarzy kilkakrotnie.
Od tego okienka transferowego przydałoby się zacząć przewietrzać stopniowo skład.
Ostatnio edytowane przez Raphael : 24.11.2008 o godz. 05:45.
|