|
Kilka luznych spostrzezen.
Ja po czesci zgadzam sie z Framatem ze problemem jest skutecznosc(czy tez brak alternatywy dla Brozka) ale wd mnie problem jest powazniejszy.
My na prawde taktycznie gramy bardzo dobrze.Przez praktycznie caly mecz prowadzilismy gre i nie byla to tylko statystyka posiadania pilki, ktora czesto myli , ale realna przewaga w meczu.
Ten mecz to moze nie kopia ale bardzo podobny mecz do tego z Gornikiem, Lks-em czy Odra.
Jest pressing - przeciwnik niewiele moze poczac w ofensywie, ale efekty sa mizerne.
Why?
Moim zdaniem glowny problem to po prostu techniczne braki w zasadzie calego zespolu.
Gdyby tak na zimno spojrzec , to mamy Brozka na ktorego mozemy liczyc , mamy Clebera z drugiej strony boiska - reszta to niestety polprodukty.
Dochodzi do paradoksu ze Brozka pilnuje teraz po 3 graczy...jest to idealna okazja by reszta z naszej ofensywy miala o wiele wiecej miejsca i mozliwosci a chuja tak na prawde z tego wynika.Zawsze ktos cos musi spieprzyc - mowiac prostym jezykiem.
Sedzia oczywiscie dal ciala ale nie zapominajmy ze Slask zapodal nam 2 gole przed tymi wydarzeniami a nie po nich.
Co do zachowania Sobola i Baszcza to mysle ze mozna im to wybaczyc - jasne ze powinni dac sobie na wstrzymanie ale to tylko teoria - kazdy z nas wie ze gotuje sie w momentach w ktorych nie powinien i czasami po prostu nie da sie nad czyms takim zapanowac.
Zal tego meczu tym bardziej ze Slask wcale nie zagral dobrze - zdominowalismy ich ale bylo to bicie w mur - wcale nie taki szczelny.
Teraz Ruch...jestem pelen obaw bo to bedzie podobny przeciwnik jak Slask
|