flamengista napisał(a):

Owszem, dobrze sie czuję.
Moje przekonanie bierze się stąd, że:
1. my prawdopodobnie na wiosnę będziemy grać podobnie - co jakiś czas głupia wtopa i strata punktów. Co gorsza, nie będziemy grać na własnym stadionie, więc o stratę punktów będzie łatwiej.
2. Lech nie będzie już grał w PUEFA, więc trudniej będzie liczyć na to, że Poznaniacy będą głupio tracić punkty. A liczenie na to, że punkty będą też głupio tracić Groclino-Polonia i Legia, jest już zwyczajną naiwnością. Na pewno ktoś z tej trójki będzie grał w miarę regularnie i bez wpadek.
Moim zdaniem szanse na MP są w takiej sytuacji średnie, podobnie jak i szanse na PP.
|
A może warto w końcu zdać sobie sprawę, że Wisła nie ma takiego potencjału jak kiedyś, a pozostałe drużyny (kilka w lidze) zaczynają dysponować podobnymi budżetami. A Skorża nie jest cudotwórcą. Mam wrażenie, że większość osób ocenia Wisłe przez pryzmat przeszłych dokonań, nie zauważając, że nieubłaganie zmieniła się nam rzeczywistość ligowa.