KOMINEK napisał(a):

Sędzia sędziom, ale 2: 0 było w momencie, gdy graliśmy w jedenastu. Coś jest nie tak, że zaczynamy grać dopiero, gdy dostaniemy strzała lub dwa i zwykle jest już za późno.
Brak koncentracji? Lekceważenie przeciwnika? Czy brak motywacji – mistrz był rok temu i znowu sobie płuca wypluwać? Można w 9 zagrać naprawdę dobrze a nie można w 11?
Najważniejsze będą dwa następne mecze, jeśli tam coś stracimy na wiosnę będzie trudno. Na razie mimo wtopy sytuacja w tabeli nie wygląda tragicznie
|
Odpowiedź wydaje się jasna - brak bramkarza.
Gdybyśmy takowego posiadali to mielibyśmy dziś 1 punkt.