|
Nikt juz sie nie kładzie i nie prosi o litośc bo Wisełka przyjechała, sedzia może i zawalił kartki (raczej na pewno), ale meczu nam nie przegrał i pierwszego ,łatwego gola nam nie strzelił a ktoś go puścił..
Transfery trzeba robić a nie płakać, chyba że za jakieś 2 latka chcemy być piłkarsko Odrą czy Ruchem (z całym szacunkiem oczywiście).
Kupować Wisełko, transferować i ..sprzedawac bo jest kogo...
|