Wojtek_Lok napisał(a):

Ma to swoje plusy. Póki nie zmieniłem jeszcze opon. Wybrałem się oczywiście drogą jakąś odśnieżoną na taki duży parking zaśnieżony i ubity. Nie powiem wiele frajdy sprawia taka jazda. Miejsca od groma, ludzi nie ma no i poćwiczyć można jakiego poślizga a'la Loeb.
|
Oj to fakt. Gorzej jak nie masz ani samochodu ani opon ani umiejetnosci do takiej jazdy ani nawet odpowiedniego placu. Moj kumpel np w zeszlym roku w taki oto sposob pozbyl sie Audi A4... Na takim placu jest mniej wiecej na 25% calej dlugosci po srodku slup oswietleniowy. Debil na letnich wtedy jezdzil. Reszte sobie mozecie dopisac...