|
Cóż można powiedzieć po takim meczu?
Wszystko było by ok gdyby choć 2 sytuacje zostały wykorzystane. Czy Wisła gra tragicznie? Nie uważam by grali tragicznie. Poprostu Wisła gra nieskutecznie. Jeśli gola nie strzeli Paweł Brożek... nikt nie potrafi tego zrobić. Jeśli chodzi o same założenia taktyczne i ich wypełnianie na boisku nie wygląda to najgorzej, bo Wisła grać potrafi i jeśli chodzi o atak pozycyjny wygląda to całkiem dobrze. Piłkarzom brakuje na boisku serca. Ich nonszalancja, niechlujność i brak zaangażowania przez 90 minut przekłada się na porażki, które w tym sezonie Wisła odniosła.
W tym meczu, podobnie jak i w meczach z Lechem, Legią, ŁKSem widać było jak naszym chciało się biegać. Niestety na stojąco się nie da wygrać. Piłkarzom brakuje motywatora! Pozatym Wisła nie potrafi przegrywać... w momencie gdy nie jest dobrze gubią się na boisku, nie wiedzą sami co mają zrobić, a złość po straconych bramkach wyładowują poprzez chamskie faule i pyskówki.
Lokomotywa miała pędzić po majstra, jednak chyba ktoś coś w tej maszynce popierd... i przestawił jedną zwrotnice.
Miejmy nadzieje, że sami dojdą do tego co jest nie tak, bo ten skład stać na majstra, tylko nikt nie potrafi zdiagnozować co jest przyczyną takich a nie innych wyników.
|