Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#205
Stary 23.11.2008, 19:35
Naprawdę śmieszą mnie komentarze pod adresem tych rozsądnych, którzy już oczami wyobraźni widzą dymisję Skorży. Komentarze w stylu: "i to ma być wierność"?

Ja meczu nie oglądałem, nawet już relacji na TSWD nie śledziłem - bo ja jestem grą Wisły w tej rundzie zmęczony. Nie mam siły na to patrzeć.

Widziałem za to grę Śląska w paru meczach i wiem jedno. Jest to zespół grający fajną, ale archaiczną piłkę. Alleluja i do przodu. Do tego gra obronna naprawdę kiepska, moim zdaniem mają jedną z najsłabszych formacji defensywnych w lidze.

Więc skoro nie potrafimy takiemu Śląskowi strzelić sami gola... Nie potrafimy też wygrać z dołem tabeli - Pasami, ŁKSem, Górnikiem... Do tego przegrane mecze z Lechem i Legią... Ewidentnie coś nie gra, tracimy strasznie głupio punkty. I tracimy ich zbyt dużo. Moim zdaniem zbyt dużo nawet jak na słabość naszej kadry.

Ale i tak nasze personalne odczucia nie mają nic do rzeczy. Pomny na wcześniejsze doświadczenia i tak jestem jeszcze zaskoczony, że Skorża jeszcze Wisłę trenuje. Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony cierpliwością Cupiała. Ale nie należy jej testować, bo jak wiadomo do flegmatyków on nie należy.

Jedyne, co może ocalić siedzenie Pana Macieja, to bardzo dobre występy w następnych meczach - worek goli i komplet punktów. Ale i tak nie wiem, czy to wystarczy.

Więc można zaklinać rzeczywistość, wyklinać pesymistów od zdrajców ale pewna tragikomiczna prawidłowość w naszym klubie jest. Tak samo było niestety z Danem Petrescu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując