Wyświetl pojedynczy post
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#381
Stary 23.11.2008, 19:34
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Po dzisiejszej wpadce mój osobisty zapas zaufania do Macieja Skorży jest na wyczerpaniu.

Zawsze byłem wielkim zwolennikiem Pana Skorży, ale nie można negować faktów. A te są takie, że w tym sezonie przegraliśmy niemal wszystko, co było do przegrania. W dodatku w kiepskim stylu:

1. PUEFA - niby odpadliśmy z silną firmą, ale będącą w dołku formy. Nie wykorzystaliśmy szansy.
2. Przegrany mecz z Lechem.
3. Przegrany mecz z Legią.
4. Wpadki z ŁKSem, Górnikiem, Cracovią

Jeśli nie wygramy następnego meczu ligowego i to w dobrym stylu, mój. kredyt zaufania się definitywnie wyczerpie. Pal sześć słabość kadrowa zespołu, ale my chyba nie mamy charakteru i ambicji...

Co więcej, moje zdanie jest tu g. ważne. Ale kredyt zaufania dla Skorży u Nadprezesa również jest na wyczerpaniu (to wersja optymistyczna - moim zdaniem on już się wyczerpał).
Osoba trenera Skorży nie jest tutaj problemem. On staję na głowię żeby coś wykombinować, zmotywować zawodników.Czynnik słabej postawy nie jest jeden, trzy mecze zawalił nam Pawełek, Cantoro nie chce się grać, Zieńczuk nie jest tym samym Zieńczukiem co w poprzednim sezonie. Jirsak nie spełnia pokładanych nadziei, Brożek jest zmęczony, a nie ma kto go zastąpić. Niektórzy zawodnicy przybawają już za długą z sobą, nie ma już takiej motywacji, potrzebują zmiany otoczeni, kwestia wymiany pokoleniowej. Brakuje kogoś kto potrafi zagrać niekonwecjonalnie, takiego Paulisty którego nie doceniliśmy. Czasami potrzebny jest głupi fart który opuścił nas na każdym froncie w tej rundzie. Brakuje wielu rzeczy jednak na pewno nie trenera.

Zostały 2 mecze do końca rudny, trzeba podnieść z ziemi te 6 pkt bo o graniu w piłkę w takich warunkach nie ma mowy. Nawet jeśli coś pójdzie nie tak zmiana trenera przed okresem przygotowawczym jest idiotyzmem, trzeba dać mu szanse i lepszych piłkarzy.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 23.11.2008 o godz. 19:45.