przemotsw napisał(a):

Ej k***a czy tylko ja to zauważyłem? napisze jeszcze raz:
Niech mi ktoś wyjaśni... słuchałem audycji w RK i słychać było kibiców z Wrocławia. Cały czas naśmiewali się z niepowodzeń Wisły (a już na maxa przy 2 czerwonych kartkach) i pare lepszych akcji Wisły wygwizdali, to samo przy protestach Wiślaków do sędziego... Co to jest? bo mi meczem przyjaźni nie zalatuje...
|
Ogladalem mecz w osiedlowej knajpie, co niektore stare dziady wygadywaly to glowa mala. Jeden szczegolnie upierdliwy i krzykliwy prawie zalapal sie na oklep. Takze panowie to dziala w obie strony, na mecz przychodza pikniki, ktorych jebie z kim "kibole" maja zgode, liczy sie wygrana wlasnej druzyny. Takich zapewne miales okazje slyszec.