emsi napisał(a):

Ja jakimś wielkim fanem filmów i książek wojennych nie jestem ale jak tak zachwalacie to przeczytać w końcu muszę coś MacLeana bo czytałem bardzo dawno temu i to tak dawno, że już nawet tytułu nie pamiętam
|
W zasadzie z całej twórczości MacLeana tylko garstka książek jest o wojnie. Ja aktualnie oszczędzam jego książki ponieważ napisał "tylko" ok 40 a czyta się je tak dobrze, że w 2 miesiące można by przerobic całą twórczość
