Nosal to najtrudniesza i najniebezpieczniejsza góra na której zjeżdżałem. Z racji dość niskiego położenia często tam są temperatury dodatnie (można wtedy "wyskoczyć z butów" w mokrym, ciężkim śniegu), muldy (z racji dużego nachylenia nie dojeżdża ratrak), przetopy w górnej części trasy. Ja polecam Kasinę Wielką ze Śnieżnicą, po modernizacji wyciągu (4-osobowe krzesło) jest tam teraz całkiem znośnie, góra najbliżej Krakowa, można dojechać omijając Zapiekankę

No ale nie ma to jak Alpy...