|
Z tego co widzę, to nie tylko Rosja, z okolicznej nam strefy klimatycznej ten system mają jeszcze Białoruś, Litwa,Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja i Norwegia.
Czyli można, trudno powiedzieć by te kraje kaszanę nogę grały, choćby taka Łotwa też nas kiedyś z eliminacji pogoniła.
Z drugiej strony jak przyjdą mecze w pucharach, to znowu wyskoczą terminy zimowe, jak w tym sezonie Lecha w listopadzie i grudniu. I wtedy chciał nie chciał ogrzewanie musi działać, inaczej powtórzyłoby by się raz dwa to, co z Lazio mieliśmy.
Jeśli dają sobie radę z tym inni , to nie mogę zrozumieć, czemu naszym to tak koślawo wychodzi.
Rzeczywiście ta trawa to problem nie do przeskoczenia? Bez jaj.
|