Zwróciłem uwagę na Ostrowskiego już na początku rundy. Chłopak ma papiery na grę na wysokim poziomie. Posiada świetny przegląd tego co się dzieje na murawie. Zagrywa ciekawe piłki do napastników. Dzieje się tak m.in. dlatego, że prowadzi piłkę bez patrzenia na nią, co rzadko się zdarza w naszej lidze. Może bardzo szybki to on nie jest, ale specjalnie wolny też nie. Dlatego tez bardziej widziałbym go w środku boiska niż na boku. Zasadniczą jego zaletą to, że ma kontrakt do czerwca 2009 r.

Nie wiadomo tylko jak z jego zdrowiem.