JarTSW napisał(a):

Ale zwykle to robiła.
I tak też by było, gdyby nie wpadki z KSG, Cracovią oraz ŁKS.
Dolicz sobie 6 pkt.
Nawet porażki z Lechem i Legią nie miały by znaczenia, bo bylibyśmy daaaleko.
Czyli jak zwykle bywało. Że nawet przegrywaliśmy z Legią, ale mistrz był nasz, bo graliśmy zajebiscie caly sezon. A nie spinalismy sie na jeden mecz, co bylo nasza siłą.
|
Nie chcę robić tutaj wielkich analiz, ale poprawmy nieznacznie
tylko 2 wyniki:
Wisła - Lech remis
Legia - Wisła remis
Mamy:
Wisła 32
Polonia 28
Lech 25
Legia 25
GKS 25
I nawet wpadka u siebie z ŁKS nie odnosi takich efektów w kolejności w tabeli...
Legia ponadplanowo wygrała w Chorzowie, więc Wisła musi mieć jutro dodatkową motywację!