Wyświetl pojedynczy post
emsi
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#678
Stary 21.11.2008, 21:39
Wojtek_Lok napisał(a):Wyświetl post
Embriona to trzeba w szczepić w potencjalną matkę, by się rozwinął. Potrzeba
nam studenta medycyny albo chociaż pielęgniarkę. No i potencjalną matkę.
Na co student strzykawka potrzebna a wstrzyknąć to już mniejszy problem, jak to się mówi nie takie rzeczy ze szwagrem po pijaku potrafimy zrobić

A poza tym matka siedzi z tyłu tak powiedział ten lepszy cwaniak co tylko matkę samochodem wozi żeby nas wrobić

Wojtek_Lok napisał(a):Wyświetl post
Nie wiedziałem, że resort administracji wszedł w konszachty z św. Piotrem
w sprawie prewencji.
Dobrze, że nie ze świętym Jerzym od rzeczników bo wtedy dopiero byłoby przegwizdane.


Wojtek_Lok napisał(a):Wyświetl post
A w Częstochowie świeci słońce, kasztany kwitną no i ogólnie zimy nie czuć.
Jedyne co czuć to wszechobecny zapach wody święconej.
Odzew Zuzanna lubi je tylko jesienią


Na Śląsku mierzą stężenie siarki w powietrzu w Czestochowie wody święconej w kranach
Ostatnio edytowane przez emsi : 21.11.2008 o godz. 21:42.
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!