|
Jak sądzicie, czy bliżej końca roku obecne zwariowane ceny troche spadną ? Czy wiążą się tylko z wartością dolara? Może po Nowym Roku będzie taniej? Warto poczekać ten miesiąc czy dwa, czy może będzie jeszcze drożej? Macie jakieś "przecieki" np. z hurtowni? Bo sam już nie wiem co robić, kupować, czy czekać,a stary złom już ledwo zipie...
Każdy z nas ma takie miejsce na ziemi
Co przylądkiem zielonej zwie nadziei
W moim sercu sprawa tak wygląda
Ja mam takie swoje miejsce na Reymonta!
|