|
Ale zwykle to robiła.
I tak też by było, gdyby nie wpadki z KSG, Cracovią oraz ŁKS.
Dolicz sobie 6 pkt.
Nawet porażki z Lechem i Legią nie miały by znaczenia, bo bylibyśmy daaaleko.
Czyli jak zwykle bywało. Że nawet przegrywaliśmy z Legią, ale mistrz był nasz, bo graliśmy zajebiscie caly sezon. A nie spinalismy sie na jeden mecz, co bylo nasza siłą.
|