Ja chodze do LO i u mnie wuef to masakra..Chłop mówi że nie mamy prawa nic robić bez jego zgody i ciągle u wychowawczyni siedzi i się żali :/ Najlepszą lekcją jest geografia , nikt nie ma książki ani zeszytu (no , może poza kilkoma dziewczynami

) , każdy je , pije , czyta prasę albo uczy się , na telefonach leci muzyka a pani siedzi ucieszona że te kilka dziewczyn ją słucha

i każdy ma same 5 i 4

Na sprawdzianie da się siedzieć z ściągą na całą ławke a ona nic xD