jak dla mnie podstawówka i gimnazjum to super czasy bo ekipa była wybitnie piłkarska, jak ktoś nie interesował się piłką to nie miał życia. Granie przed lekcjami, na lekcjach, po lekcjach.To były czasy

Aaaa Lo to już taka zbieranina...i nawet z wuefem lipa, bo zmuszany do gry w siatówke byłem..zaaal