dajcie sobie spokój z tymi katastroficznymi wizjami i pesymizmem jeszcze przed meczem.
Gdyby tak też grajki myślały, to po już naprawdę nie ma po co na boisko wychodzić.
Nieśmiało przypomnę, że to Wisła jest na I pierwszym miejscu, to chociaż w podjęcie walki trzeba wierzyć. A niektórzy z powodu jednej wpadki (kto ich nie ma?) już skreślają zespół na dobre pół roku do przodu.
A swoją drogą to poznaniaki pewne swego
http://forum.wiaralecha.pl/index.php...pic=6791&st=90