Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1141
Stary 20.11.2008, 08:56
Ja bym się tak po tym meczu nie cieszył. Owszem, strzeliliśmy 3 gole solidnej drużynie jaką jest Irlandia.

Ale straciliśmy 2 bramki - obie głupie, do tego sam Damien Duff powinien był ustrzelić hattricka. Miał 3 setki.

Z jednej strony Bosacki miał piękne, efektowne interwencje, podobnie Dudka - z drugiej nasza para stoperów podawała przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy futbolówkę przeciwnikom. Co zawsze kończyło się ich groźną akcją.

Irlandczycy grali znacznie dojrzalej, ich akcje były płynne, formacje się sprawnie przesuwały. My graliśmy zrywami, które w tym meczu były nadspodziewanie udane.

Na plus zasługuje na pewno strzelenie dwóch goli z 20 metra - to norma europejska, że z tej pozycji przygotowany strzał to sytuacja 100-procentowa. Nieźle grali obaj Lewandowscy, Błaszczykowski (choć za bardzo się stara o transfer do Liverpoolu i w tym meczu zmarnował kilka okazji by dobrze podać), świetnie Garguła.

Brożek zagrał słabszy mecz, widać zmęczenie. Boguski nieco lepiej. Ale mnie akurat dobra gra Wiślaków w reprze martwi, bo od razu media ich chcą sprzedawać. Więc z naszej perspektywy nie jest to takie złe.

Mnie martwi: niepewna gra stoperów, niepewne wyjścia Fabiańskiego (ładnie wychodzi do długich piłek, ale często źle je piąstkuje - prosto pod nogi przeciwników), głupota Jodłowca (pierwszy zmiennik na pozycji stopera), ciągle słabi boczni obrońcy.

Najbardziej martwi mnie jednak brak koncentracji w końcówkach meczu. Widać, że mecz ze Słowacją nie był przypadkiem. Podobnie było wcześniej z Czechami, podobnie było teraz.

No i szkoda, że Lewandowski zmarnował pierwszą setkę, po takim meczu z 2 golami na koncie byłaby szansa na jego szybki transfer na Zachód, a tym samym na osłabienie konkurencji.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując