zim zum napisał(a):

|
tak było, ale ich utrzymał. A Wielki Henio zgarnął wielką kasę i na tym się kończy sprawa. Przejechali się zabrzanie ostro na Kasperczaku.
|
Bo wszyscy oczekują cudów, błąd - o którym od początku sezonu się mówiło, to cholernie złe przygotowanie wydolnościowe do sezonu, do tego pewnie olewka zagranicznych (usuniętych) piłkarzy, przegrywane mecze - co siada na psychice i voila - wynik gotowy. W tych czasach, to nawet Wójcik Widzewa nie potrafił uratować

. Do czego zmierzam - Kasperczaka będzie można oceniać po tym, jak drużyna będzie sobie radzić na wiosnę, przepracuje z nimi pełen okres, być może dokupi brakującego mu do koncepcji gracza/y - i wtedy będzie można powiedzieć na kim Górnik się przejechał.