|
Nie mam pojęcia po co nam ci zawodnicy. Poczekałbym z tymi bądź co bądź ale eksperymentalnymi postaciami. Mamy wielu młodych piłkarzy którzy POWINNI ale niestety nie są wprowadzani w pierwszą drużynę. Małecki jak wiadomo musiał sporo czasu czekać żeby zagrać i teraz widać jak gra. Tylko że on jest zawodnikiem pierwszej drużyny od bodaj dwóch lat. A nasi młodzi piłkarze wciąż kiszą się w Młodej Ekstraklasie. Co z Cebanu? Przecież za każdym razem kiedy grał, to widać że reprezentował dwie albo i trzy klasy wyższe od Juszczyka. Nawet sama obecność Cebanu na ławce rezerwowych dawałaby mu dodatkową motywację "YES I CAN" i postarałby się bardziej na treningu żeby w tej pierwszej jedenastce zagrać. A widać że chłopak już jest zdesperowany bo zna więcej języków niż papież. Panie trenerze ma Pan 100% poparcia ode mnie, ale nie tylko nazwiska grają na boisku.
|