harthausen napisał(a):

Doktor Majewski powinien mieć zakaz wykonywania jakiegokolwiek zawodu w którym występuje konieczność pracy z ludźmi. Nie jestem jakimś psychologiem, ale po mojemu to paranoik. Co też on musiał wyprawiać z tymi grajkami z Kałuży, że zwykłe rozbicie świnki z forsą z kar od zawodników i normalne ludzkie podejście obecnego trenera spowodowało normalne reakcje w szatni po meczu.
Musiał ich nieźle zastraszać, skłócać , podpuszczać nawzajem i temu podobne sztuczki stosować że pewnie na trening czy na mecz szli jak na udrękę.
Najciekawsze, choć wcale nie takie wesołe jest, to to, że jak się każdy z nas w pracy czy szkole rozejrzy to zawsze jakaś temu podobna menda się znajdzie.
|
harthausen: ciekawe, gdzie leży prawda, Majewski twierdzi, że problemem są piłkarze...
http://www.sport.pl/sport/1,65025,58..._pilkarze.html
Cytat:
Na potwierdzenie swoich słów były szkoleniowiec Pasów odniósł się nawet do konkretnego przykładu. - Irytujące jest to, że piłkarz nie słucha, co się do niego mówi . On ma grać tak, jak ja chcę, bo to ja jestem jego nauczycielem i mam mu pomóc. A jeden z podstawowych pomocników Arkadiusz Baran pyta mnie głośno na treningu: Panie trenerze, czy musimy to ćwiczyć? - opisuje z niedowierzaniem sytuację szkoleniowiec.
Majewski był trenerem Cracovii od października 2006 roku. Jako jeden z najdłużej pracujących trenerów w Ekstraklasie zrezygnował z prowadzenia krakowskiej drużyny 27 października tego roku. Jego następcą został Artur Płatek.
|