Jeśli mowa o zwierzakach na małopolskich drogach to 1 listopada wracam z Chrzanowa starą drogą przez Krzeszowice itp i na wysokości Rudawy jak jest kawałek przez łąki niezabudowane 3 łanie przebiegły mi po ciemku - dobrze że nie jechałem szybciej - to przecież waży ponad 100 kg sztuka
Ale cieszę się, że takie zwierzęta ciągle żyją wokół Krakowa
