A zaczynalem wierzyc w 0:0! Nie pochwalajce Lobodzinskiego tak bo Lechia po stracie bramki na 1:0 przestala sie bronic a Lobodzinski mogl zaczac robic rajdy ;P! Podobal mi sie rajd gdy Marcelo zostal w tyle i to byl chyba pierwszy tak powazny blad waszego defensora

! Atomsfera zajebista! Pozdrawiam!