Napiszę tutaj żebyście ię częściowo wyżyli zawczasu. Marcelo to kawał materiału na świetnego stopera. Ale to narazie tylko kawał materiału. Ma świetną technikę i warunki fizyczne i nosa do gry. Sęk w tym, że taki Chinyama też posiada analogiczne atuty dla swojej pozycji, a wielkim piłkarzem nie jest i z dużą dozą prawdopodobieństwa można rzec, że nie będzie. Chodzi o to, że Marcelo czasem chyba nie do końca panuje nad tym co robi. Nie chodzi o to, że mu coś przez przypadek wyjdzie, tylko o to, że w trakcie akcji głowa mu się zagrzeje. Dwa razy dziś zamajtał ręką i dwa razy mógł wylecieć z boiska. Wyszedł do przodu nawinął rywala, a potem wybił byle dalej. W obronie znowu wybił piłkę w rywala, przy szybszej wymianie piłek potrafił zgubić pozycję, a przez to rywal gubił jego.
Chłop jest młody, ma czas żeby się nauczyć i właśnie to robi. Ale mierząc obiektywnie Głowacki i Cleber w optymalnej formie są od niego lepsi w tej chwili. Chciałbym zaznaczyć, że naprawdę nic do Marcelo nie mam i się na niego nie uwziąłem jak to niektórzy sugerują.
1q2 napisał(a):
|
Ogolnie jest dobrze - 7 punktow w ostanich 3 meczach i runda bedzie na prawde udana.
|
Niedawno czytałem, że jest kiepsko, bo w 4 meczach ugraliśmy 7 punktów. Jakby się uwziąść to np. w ostatnich dwóch meczach zdobyliśmy 6 punktów- sukces! Gramy super! 5 bramek strzelonych, żadnej straconej! Nie ma sensu rozbijać zdobyczy punktowej na takie małe okresy. Zawsze mnie śmieszą wszelkie statystyki ile czasu któraś drużyna nie strzeliła bramki na wyjeździe, albo bramki w ogóle. Jeżeli jakaś "prawidłowość" jest krótsza niż 5 spotkań to można włożyć ją między bajki, drużynom zawsze zdarzają się lepsze i gorsze fragmenty sezonu, do tego dochodzi kalendarz gier. Mecz meczowi nierówny.
Reszta moich przemyśleń jutro, tzn. dzisiaj, taką mam nadzieję

.