Wyświetl pojedynczy post
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 14.11.2008, 07:56
Jak dla mnie to zwykłe .......enie.

Gdy mendy zobaczą studenta z piwem to są gotowi zaatakować Planty transporterem opancerzonym i żadne zakazy im nie straszne.
Natomiast w sytuacji realnego zagrożenia - bójki, rozboje itp - biedaczki są tak przestraszeni, że nie są w stanie interweniować.

Podobne podejście stosuje Straż Miejska. Polują na rowerzystów przejeżdżających na pasach jednocześnie ignorując wszelkich meneli. No ale menel przecież nie zapłaci mandatu, no nie?
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując