Wyświetl pojedynczy post
Estovic
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#264
Stary 13.11.2008, 17:08
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Ja obecnosc tego pilkarza w skladzie odbieram jako gwalt na Wisle, swoista niegodziwosc, na ktora nigdy nie powinno byc akceptacji. Ten gosc nie wnosi do zespolu praktycznie niczego. Ta jedna asysta jaka zaliczyl, nie zmienia tego obrazu. Powiem wiecej, gdyby moj piedziesiecioletni sasiad z wielkim brzuchem od piwa, zaliczyl na murawie tyle minut co Lobo i co jakis czas posylal w pole karne wrzutki na slepo, kto wie czy nie mialby tych asyst wiecej. W koncu cos by musiallo spasc pod nogi nieco lepszych od niego i pewnie jakis gol by z tego padl.

Skorza juz raz doprowadzil do tego, ze Lobo nieslusznie gral w pierwszym skladzie kosztem Paulisty i efekt tego byl dobrze znany. Gdy tylko Jasiek wchodzil z lawki, najczesciej potrafil rozruszac gre i nierzadko dokladal gola badz asyste. Same tylko statystyki wskazuja na to, ze Lobo tak nie potrafi(l), a mimo to gra(l).
Teraz tez Malecki stracil przez niego wieksza czesc rundy i kto wie czy gdyby nie coraz wieksze oburzenie wystepami Lobo, do dzisi nie siedzialby na trybunach, a zima dostal wypad na wypozyczenie do jakiegos Sosnowca.

Panie Skorza moze czas najwyzszy przyznac sie do tego, ze kilka transferow wam sie z Bednarzem wybitnie nie udalo. Inaczej nie wiem co pan trener zamierza osiagnac, jesli podobne postepowanie ma miec miejsce w przyszlosci. W meczach ze slabszymi zespolami, takie numery jeszcze najczesciej uchodza plazem i ci najslabsi slizgaja sie jakos na plecach tych lepszych, ale ktoregos dnia ponownie przyjedzie do nas Lech czy inna Legia, a w starciu z takim rywalem, gdzie o losach meczu czesto decyduja detale, kazdy slaby punkt i niedociagniecie zostaja bezlitosnie wykorzystane, o czym przekonalismy sie niedawno.
Łobo od kilku tygodni grzeje ławę więc ta rozkminka w temacie o meczu z Odrą to jakiś matrix.

JohnnyH napisał(a):Wyświetl post
Reasumując. Od oglądania ostatnich meczów Naszej Drużyny bolą oczy. Przez ciągłe poszukiwania optymalnego składu lub jak kto woli przez ciągłą rotację w składzie straciliśmy już punkty z takimi kozackimi drużynami jak Koszerni Kraków, ŁKS, Górnik Zabrze że o blamażu z Lechem na własnym boisku nie wspomnę. Ktoś może powiedzieć że jesteśmy viceliderem i że nie ma co płakać. A ja powiem że jest bo gdyby nie te remisy mielibyśmy teraz 33 punkty i 9 punktów przewagi nad Lechem i Legią.......coś wam to przypomina Bo mnie Mistrzostwo Polski 2007/2008. Była opcja żeby skasować mistrza już na jesieni.....no ale skoro traci się punkty z drużynami zagrożonymi spadkiem to ma się problem.

Pozdrawiam
Poza meczem z ŁKS-em w żadnym z tych meczów nie było dużej rotacji. Skorża stosuje rotację dopiero od killku spotkań i dobrze bo Łobo, Głowa, Cantoro i Zieńczuk muszą poczuć, że mają konkurentów w składzie. Przy lepszej skuteczności mecze z ŁKS-em i Odrą wygralibyśmy trzy, cztery do zera.

Jednego czego tej drużynie brakuje do spokojnej obrony MP to drugi dobry napastnik, który wykorzystywałby te setki, które stwarzamy w każdym meczu.
Odpowiedz cytując