|
Problem, o ktorym pisze HEDu, nie bierze sie wylacznie stad, ze poza Brozkiem nie mamy zadnego napastnika, ktory potrafilby umiescic pilke w siatce.
Problem polega rowniez na tym, ze nasza druga linia praktycznie nie zdobywa bramek, a dobrze wiemy, ze w zespole majacym zamiar odnosic sukcesy, pomocnicy tez musza dolozyc od siebie tych kilka trafien w sezonie. Nawet defensywny pomocnik powinien cos czasem kropnac, zwlaszcza jesli dany zespol gra piatka w pomocy.
W poprzednim sezonie Zienczuk z Paulista wspomogli Brozka dwudziestoma kilkoma golami i to dalo efekt.
Teraz tego bramkowego kapitalu brakuje nam nieslychanie i az strach pomyslec, co by sie z nami dzialo, gdyby kontuzja wyeliminowala Brozka na dluzej.
|