Mareq napisał(a):

rok czasu była planowana ta wizyta, więc to nie jest wymysł z "wczoraj"
nie wypowiadałem się na temat jakie i czy w ogóle to przyności korzyści Polsce,
to nie jest wizyta którą od tak z dnia na dzień można odwołać (jak to miało miejsce w przypadku gali

), a przynajmniej nie z takiego powodu, w swoim tekście rozrozniełem tylko "rodzaje ludzi na stołkach"

a nie prestiż wizyty, jezeli źle to ująłem to przeporaszam

;-)
a z tymi sojusznikami to ja bym się najpierw zastanowił nad definicją słowa "sojusznik" w dzisiejszym świecie
PS. nie pamietam wcześniejszej sytuacji z odowłaniem wizyty "Sarko" gdyż nie ślędzę od dłuższego czasu dogłębnie poczynań polityków RP